Wiem, że mogę narazić się tym wpisem na negatywne komentarze, ale dzisiaj mamy Dzień Niepodległości, który zostanie uczczony w stolicy marszem niepodległości. Marszem, który zagarnęli dla siebie prawicowcy. Bedzie marsz ogolonych głów z racami i prawicowych polityków, w którym nie ma miejsca dla rodzin z dziećmi niosącymi białe i czerwone balony. Nie ma miejsca na radosne Święto, festyn, imprezy i stragany. Z dzieciństwa pamiętam Święto 22 lipca oraz pochody pierwszomajowe, watę cukrową, mleko w tubkach, imprezy sportowe i potańcówki. Wiem, wiem. Wiem, że była komuna, ale wtedy przynajmniej w tych imprezach uczestniczyli wszyscy, niepodzieleni tak jak teraz Polacy. Ten dzisiejszy podział, do którego doprowadził Jarosław Kaczyński, a który podtrzymują jego wyznawcy jest największą klęską naszej nowej Polski. Jakie wspomnienia po latach będą miały obecne dzieci z dzisiejszego Święta? Żadne. No chyba, że któremuś ojcu spłonie samochód, albo mieszkanie od zapalonej racy. Oby nie. Życzę wszystkim pięknego dnia w kraju, który tego jak on teraz wygląda zazdrości nam wiele osób, z którymi miałem okazje rozmawiać, z tzw. zachodniej Europy, ale również Kanady, czy Azji. Niech Żyje Polska!
Prawicowców Marsz Niepodległości, z nutą nostalgii
211
previous post