12 listopada 2025 roku byłem na koncercie „Potemowe Piosenki” w programie, którego znalazło się też miejsce na skecze kabaretu Potem. Oglądałem występ z błogim zadowoleniem na twarzy, zadowoleniem przesuwającym się w kierunku szczęśliwości.
Na występie kabaretu Potem byłem tylko raz, dawno temu, w klubie studenckiem Gęba mieszczącym się w akademiku, w którym mieszkałem. Miało to miejsce chyba w roku 1990. Potem ogłądałem programy kabaretu w telewizji i w internecie, wielokrotnie.
I tutaj kap kap robi pierwsza łezka. Łezka nostalgiczna. Kabaret Potem towarzyszy ludziom z mojego pokolenia całe dorosłe życie. Piosenki „Już jest wiosna”, „Czerwony autobus”, czy chyba najsłynniejszy ich program „Bajki dla potłuczonych” zna chyba każdy. Kiedy w życiu, nieraz, było ciężko i smutno oglądałem ich skecze. Byli wielką tabletką na doła. Zawsze skuteczną. Byli najlepsi.
A druga łezka. Wiadomo. Z powodu nieobecności Pani Kołaczkowskiej. I tu chyba nie ma potrzeby żeby coś więcej pisać. Może tylko to, że obie Panie, które ją na scenie zastępowały zrobiły to bardzo dobrze, a nawet znakomicie i po swojemu.
No i super, że na scenie dołączył do dawnego kolegi z Potemu Leszek Jenek.
Jest jesczcze parę występów. Być może są dostępne bilety. Polecam gorąco. Takiej okazji dla fanów Potemu może już więcej nie będzie.